slogan
W obronie zwierząt

Sowy, króliki, konie, psy - lista zwierząt, które nie obronią się same jest długa. Z pomocą przychodzą dobrzy ludzie (i organizacje).

Schronisko Na Paluchu zajmuję się poszukiwaniem domów dla porzuconych psów i kotów. Inicjuje akcje, które mobilizują ludzi do adopcji. Akcja "Adoptuj Warszawiaka" wychodzi poza teren schroniska. Psy są fotografowane i filmowane na tle Warszawy, w kawiarni, a nawet na scenie teatru. Zwieńczeniem zeszłorocznej akcji był mural powstały w samym centrum. Schronisko nie zapomina również o psach, które nie znalazły do tej pory właścicieli. Akcja "Jestem Niewidzialny" przedstawia sylwetki psów, które przebywają w schronisku kilka lat i nie miały tyle szczęścia co inne. Nie wszystkim ich los jest obojętny - na stronie facebookowej często pojawiają się informację o udanych adopcjach. Schronisko organizuje również sesję zdjęciowe dla zwierząt i przedstawia ich życiorysy, by przyszli właścicieli mogli zdecydować, którym zwierzakiem będą w stanie się zająć. Paluch włącza się w ogólnopolską akcję Bieg na 6 łap. To doskonała okazja na spędzenie czasu z psiakami i poznania ich podczas spaceru lub biegu.

Stowarzyszenie Pomocy Królikom zwraca uwagę na pomijany problem bezdomności królików. Zajmuję się porzuconymi zwierzakami i szukaniem im nowych właścicieli. Króliki mogą być postrzegane jako łatwe w opiece i bezproblemowe. Nieprzemyślane zakupy skutkują porzuceniem królika. By zapobiec takiej sytuacji, stowarzyszenie stara się docierać do ludzi i edukować ich w zakresie opieki nad królikami. Organizacja zabiera głos w sprawie poprawy warunków królików w hodowlach. Apel Rumburaka to akcja skierowana do sprzedawców, przyszłych opiekunów i wszystkich, którym nieobojętne są warunki życia zwierząt w sklepach zoologicznych. Króliki do prawidłowego rozwoju potrzebują przynajmniej 8 tygodni. Przez ten czas nie mogą być odłączane od matek, są zbyt słabe by samodzielnie funkcjonować. Warto mieć na uwadze na jakim etapie rozwoju jest zwierzę, które chcemy kupić. Stowarzyszenie ma na względzie profilaktykę, informuje o szczepieniach i uświadamia, jak dbać o podopiecznych.

Stowarzyszenie Ochrony Sów to stowarzyszenie tworzone przez profesjonalistów: ornitologów, zoologów i miłośników przyrody. Za cel stawia sobie ochronę ptaków, zwłaszcza sów. Prowadzi działalność naukową dotyczącą monitorowania liczebności gatunków sów, a także zmian zachodzących w populacjach na określonych terenach. Co roku organizuje obóz obrączkarski w Przebrnie na Mierzei Wiślanej (obrączkowanie polega na znakowaniu zwierząt obrączkami i ustalaniu trasy, czasu i miejscu pobytu ptaka). Stowarzyszenie stworzyło bazę on-line Atlas Sów Polski zbierającą dane na temat rozmieszczenia i liczebności sów na terenie Polski. Na stronie stowarzyszenia omówiono szczegółowo gatunki sów, a nawet dokładne opisy ich głosów. Edukacja przyrodnicza stanowi istotny obszar działań: projekty, warsztaty, pikniki naukowe, konferencje. Stowarzyszenie w ramach projektu "Sowy Pomorza – ekologia i ochrona sów" poprowadziło pierwsze w Polsce szkolenie z zakresu obrączkowania i upierzenia sów.

Fundacja Centaurus ratuje konie przed ubojem i niewłaściwym traktowaniem. Ocalone zwierzęta znajdują schronienie na farmie w Szczedrzykowicach, gdzie otaczane są fachową opieką. W 2017 roku kluczowa jest zbiórka na dach w stajni, który grozi zawaleniem. W grudniu rozpoczęto remont, jednak by go skończyć potrzebne są pieniądze. Pomoc można ofiarować kupując maskotkę uszytą przez wolontariuszy, kalendarz z podopiecznymi fundacji, a nawet obraz namalowany przez konia! Pilną sprawą jest też ocalenie koni przed oddaniem ich na rzeź. Darowiznę można przekazać na stronie https://pomagam.pl/ratujkonie

Stowarzyszenie Prawnicy na rzecz Zwierząt składa się z prawników, którzy radzą, jak postępować, gdy życie zwierząt jest zagrożone. Współpracują oni z organizacjami zajmującymi się ochroną zwierząt i udzielają im pomocy prawnej. Sukcesem w tej dziedzinie jest pierwszy w historii wyrok Sądu Najwyższego (z 13 grudnia 2016r.) w sprawie znęcania się nad karpiami. Wcześnie sprawa przetrzymywania karpi była bagatelizowana. Dzięki interwencjom fundacji i innych organizacji pozarządowych uznano, że niehumanitarne traktowanie żywych karpi – przetrzymywanie i pakowanie bez wody, jest niezgodne z ustawą o ochronie zwierząt.

Karolina Tratkiewicz

 

baner02.jpg