slogan
Pomysły warte rozpowszechnienia

Czy da się zachować wieczną młodość? Co łączy układ krwionośny z siecią komunikacyjną miasta? I dlaczego najlepsze rzeczy przychodzą do głowy na urlopie? To tylko trzy z ponad 2 tysięcy pytań, na które odpowiedzi udziela platforma ted.com.

TED to organizacja non-profit poświęcona – jak sama deklaruje – szerzeniu idei. Zwykle serwowane są w postaci krótkich acz porywających pogadanek, prowadzonych przez specjalistów z różnych dziedzin z całego świata. Tematy przez nich podejmowane rozciągają się od nauki poprzez biznes, sięgają też do kwestii globalnych. To wszystko w ponad 100 językach. Choć pierwsze skrzypce gra angielski, to dzięki pomocy wolontariuszy wykłady udaje się tłumaczyć na wiele języków, od chińskiego po polski.

Swoją enigmatyczną na pierwszy rzut oka nazwę, TED zawdzięcza pierwszej konferencji z 1984 roku, która opierała się przede wszystkim na kwestiach związanych z technologią, rozrywką i designem (Technology, Entertainment, Design). Pomysłodawcy projektu, Richardowi S. Wurmanowi, nie było jednak dane już na początku spełnić swojego amerykańskiego snu. Pierwszy panel okazał się kompletną klapą, pociągnął za sobą ogromne koszty i ochłodził jego zapał. Dopiero po sześciu latach, po namowach wspólnika, Harry’ego Marksa, Wurman postanowił zacząć od nowa. Tym razem TED powoli począł nabierać wiatru w żagle. Z jednorazowego projektu stał się przedsięwzięciem corocznym, choć wciąż o ograniczonym zasięgu.

Prawdziwy przełom miał nastąpić dopiero w roku 2001, kiedy TED został wykupiony przez Sapling Foundation – organizację non-profit, na której czele stał i stoi do dziś Chris Anderson. Wtedy to TED dzięki radykalnej zmianie lidera nabrał rozmachu. Jego zasięg szybko przekroczył granice Kalifornii jednocząc przy tym specjalistów, filantropów i publiczność z całego świata. Dzięki temu także zakres tematów zaczął rozszerzać się do takiego, jaki znany jest nam obecnie - czyli obejmującego dosłownie wszystko. Wśród przeróżnych zagadnień znalazły się np. takie związane z nanotechnologią, astronautyką, psychologią czy marketingiem (przykładowe linki dla dociekliwych umieszczam pod artykułem). Dodatkowo w latach 2001 - 2006 pojawiły się m.in. TED Global – siostrzana konferencja, prowadzona w najróżniejszych lokalizacjach całego świata, TED Prize – grant pozwalający jego zdobywcy na realizację swojego pomysłu, czy też TED Talks – najpowszechniej znana platforma, udostępniająca najlepsze materiały z konferencji online. Po niespełna sześciu latach TED Talks świętował pierwszy bilion wyświetleń – wynik, o jakim jego pomysłodawcy nawet nie śnili.

Fenomenowi TED próbowały dorównać przeróżne konkurencyjne strony, jak chociażby BigThink, jednak nikomu nie udało się nawet zbliżyć do jego popularności. Z uśmiechem na twarzy i zadartym nosem przeciwstawiał się on powszechnemu przeświadczeniu o tym, jakie treści królują w Internecie: krótkie, proste, niewymagające. Wykłady TED nigdy nie przekraczają 18 minut. To także niewiele, ale jak twierdzi Anderson, wystarczająco dużo, by nie być trywialnym i zdążyć poruszyć dany temat w całej jego istocie. Jednocześnie są one na tyle krótkie, że potrafią utrzymać uwagę słuchacza. Prelegenci przechodzą samych siebie w doborze przejrzystych słów i jasnych metafor, w prezentowaniu tematów pozornie niedostępnych – jak wspomniana już nanotechnologia – dosłownie każdemu. I to obojętnie, czy znajdujesz się na sali, gdzie właśnie trwa konferencja, czy też siedzisz wygodnie w fotelu popijając poranną kawę. Oto, jak się zdaje, sekret sukcesu TED.

Anastazja Ryduchowska

baner02.jpg